Książka nie tylko zawiera mnóstwo ważnych informacji na temat tego, w jaki sposób można zażegnywać konflikty, jak wyznaczać granice czy co zrobić, gdy dziecko mówi „nie”, ale jest też napisana bardzo dobrym językiem. Zawiera opisy rzeczywistych sytuacji, w których „niegrzeczne” dziecko, było określane jako trudne/nieposłuszne/ADHD i to jeszcze tylko pogarszało jego zachowanie, podczas gdy podejście opisane w tej książce, pozwalało rzeczywiście pomóc takiemu dziecku.


Ta książka jest prawdziwą skarbnicą wiedzy, pokazującą bardzo konkretnie w jaki sposób niemal każdą sytuację konfliktową można rozładować przy pomocy zabawy i to w taki sposób, aby nie tylko rozładować negatywne emocje, ale też nauczyć dziecko właściwego postępowania.


Ta książka przede wszystkim odpowiada na pytanie zawarte w podtytule i udowadnia tytułową tezę, co zdecydowanie otwiera oczy na to, jak bardzo nieprzystosowany do dzieci jest nasz obecny system edukacji mierzący wszystkich jednakową miarą. Jakie było kiedyś dzieciństwo? Pełne beztroski, biegania po boisku, gry w piłkę itp.? Ta książka pokazuje, jak naszym dzieciom tej właśnie beztroskiej zabawy brakuje i jak możemy to zmienić, mimo tego, że żyjemy w świecie, nie zostawiającym już dla naszych dzieci zbyt wiele miejsca.